Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
Blog > Komentarze do wpisu

Na ostrym dyżurze / At the Emergency Ward

Najpierw miało być złamanie, potem zwichnięcie, a dzisiaj po kontuzji już ani śladu... Ale przeżycie było - ostry dyżur, chirurg, rentgen, łupki, temblak.

wtorek, 13 stycznia 2009, marslaur

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: anka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/13 13:41:01
dzis w nocy snilam ze skaczesz Marcinie do glebokiej wody w czyms w rodzaju sluzy, z toba jakies dwie dziewczyny ale one wycofuja sie ze skoku i do wody wcvhodza ostroznie.
oczywiscie wychodzisz z tego caly i zdrowy! nie ma jak odrobina junga w naszym zyciu:)))
Lenke calujemy!!!
-
Gość: karolina, 88.220.106.*
2009/01/13 20:51:54
ech mina nie za bardzo :(
dobrze, że w efekcie nic się nie stało
... ale co nas nie zabije to nas wzmocni :)
pozdrowionka dla Lenki!
-
Gość: Wojtek z Pastwiska, *.ip.airbites.pl
2009/01/14 20:58:12
No to szczęśliwie kości zostały ocalone :) Pozdrowienia od gibkiej Weroniki!