Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
Blog > Komentarze do wpisu

Sejny, widok na kościół ewangelicki / Sejny, View of the Protestant Church

Sejny, widok z wieży bazyliki na kościół ewangelicki / Sejny, view from the basilica's spire of the Protestant church.
Źródło/source: Egidijus Aleksandravicius, Giesmininko kelias, Versus Aureus, Vilnius 2004.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Tadasa Bogdanaviciusa.

Będę wdzięczny za sugestie dotyczące przybliżonej daty zrobienia zdjęcia / I will be grateful for suggestions regarding the date this photo was taken.

wtorek, 20 stycznia 2009, marslaur

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/20 16:00:18
Wygląda na 1920 +/- 5 lat.
-
2009/01/20 16:16:53
Bardzo dziękuję!
A jakie przesłanki wskazują na ten właśnie okres? (Pytam oczywiście z ciekawości).
-
2009/01/20 17:37:51
Dokładnie nie potrafię umiejscowić tego zdjęcia w czasie, ale jeżeli to Panu w czymś pomoże, to mogę tylko domniemywać, że tak to miejsce wyglądało do czasów II wojny. Z dzieciństwa pamiętam (końcówka 40-tych), że między domem narożnym ( na pierwszym planie) a kościołem ewangelickim nie było żadnego domu. Może były jakieś ruiny fundamentów, ale napewno nie było domu. Być może w czasie wojny uległ zniszczeniu. Tyle mojej wiedzy na ten temat.
-
2009/01/20 17:42:43
Bardzo dziękuję!

A ciekawi mnie to oczywiście jako coś w rodzaju archeologii pamięci. Jedno zdjęcie, a tyle może powiedzieć.
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/20 19:21:38
~1920 r. bo widać:
1. rachityczne słupy elektryczne
2. strzechę na dachach
3. brak zabudowy na płd.-zach.

Poza tym zdjęcie zrobili pewnie Litwini - sądząc po wydawnictwie - więc pewnie 1919-1920.
-
2009/01/20 19:29:59
Tak, to mnie przekonuje, szczególnie ostatni argument - nie spotkałem tego zdjęcia w polskich źródłach, więc 1919-1920. Ale może jeszcze wcześniej?
-
Gość: , 89.250.201.*
2009/01/21 07:00:06
Ilu mieszkańców w tym okresie liczyły Sejny? Za kościołem praktycznie już widać pola :)
w.
-
2009/01/22 22:19:52
Jedynie źródło pochodzenia zdjęcia może świadczyć o jego datowaniu. Natomiast wygląd sfotografowanego miasta nie pozwala na tak dokładne określenie, gdyż:
1. drewniane elektryczne i telefoniczne słupy stały jeszcze w latach 60-tych
2. na zadnym z dachów (centrum miasta) nie ma strzech. To są gonty drewniane i dachówka cementowa
3. pola za zabudowaniami były uprawiane jeszcze pod koniec lat 50-tych i chyba jeszcze na początku lat 60-tych a miasto miało w tych latach ok 2500 mieszkańców.
-
2009/01/23 05:24:23
Który z domów na skrzyżowaniu wciąż stoi?
-
2009/01/23 16:33:17
Panie Marcinie . W miarę w podobnym stanie jak na fotografii stoi budynek po lewei stronie skrzyżowania (obecnie bez werandy). Natomiast narożny jest całkowicie przebudowany(obecnie knajpa "u Józefa", sklep spożywczy i coś tam jeszcze). Za domem narożnym (wzdłuż Zawadzkiego) w późnych latach 60 tych wybudował sobie dom sejneński, wieloletni organista, pan Iwaszewski (dalej od ulicy niż ten na fotografii). Z prawej strony budynku narożnego jeszcze kilka miesięcy temu stał, w bardzo podobnym stanie jak na foto, niezamieszkały ostatnio budynek, w miejscu którego miałaby powstać "biedronka", "jaskólka" czy coś tam innego.
Panie Marcinie, zgłaszam wątpliwość co do tak stanowczego datowania tej fotografii na rok ok 1920. Z informacji wynika, że zdjecie pochodzi z wileńskiego wydawnictwa z 2004 roku, a więc zdjęcie może pochodzić z bardzo różnego okresu, Równie dobrze może to być fotografia zrobiona przez żołnierza niemieckiego w II wojnie, pokazująca kirchę, na dowód, że oni byli tu "od zawsze" na przykład.
-
2009/01/23 18:57:06
Panie Marku, bardzo dziękuję! A może po drzewach dałoby się coś powiedzieć? Te przy murze bazyliki na przykład?
-
2009/01/23 20:37:08
W latach 1960-64 codziennie chodziłem obok tego parkanu i pod tymi drzewami do szkoły, no i jasne,że drzewa były już znacznie wyższe, ale nie mam żadnego pojęcia, jak szybko drzewa przyrastają i na tej podstawie nie jestem w stanie nic powiedzieć, tym bardziej że te drzewa inaczej wyglądają z perspektywy wieży kościelnej niż pieszego.
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/25 10:50:03
~sipak2 napisał:
"Natomiast narożny jest całkowicie przebudowany(obecnie knajpa "u Józefa" ...

Budynek narożny nie istnieje. Teraz narożnym jest ten za nim (przed domem organisty), bo droga w stronę Suwałk się poszerzyła. Podobie nie istnieje ten z prawej od niego. Co do domu z werandą (chyba jednak kryty strzechą), to też raczej nie przetrwał, chociaż na tym miejscu wubudowano całkiem nowy (i większy) dom. Mam wrażenie, że obok niego biegnie (na tej fotografii) jakiś zaułek w stronę centrum, tak jakby skrzyżowanie miało kształt X, i to najwięcej świadczyłoby o datowaniu zdjęcia.

Bardzo charakterystyczne jest wyprofilowanie drogi (rynsztok ?), chociaż jakość fotografii nie pozwala stwierdzić czy to bruk czy szutr. Dla mnie to klimat lat 20-tych, chociaż taki stary nie jestem.

Dlaczego na fotografii nie ma ludzi ? Czyżby długi czas naświetlania ?
-
2009/01/25 17:19:47
do public-gprs83187
przyznaję- niezbyt dokładnie określiłem słowami " jest całkowicie przebudowany". Powinno być: rozebrany i prawie w tym samym miejscu postawiony nowy, odsunięty od obu ulic jedynie o szerokość obecnego chodnika. Szerokość ulicy pozostaje taka sama, bo gdybyś poszerzył ją do tego drugiego budynku, gdzie uważasz, że stoi obecny "narożny" to droga do Suwałk miałaby cztery pasma (nie wiem czy to właściwe określenie? dwa w jedną i dwa w drugą). Nie chcę być stary i upierd... ale muszę. Nie mogę zgodzić się na tak stanowcze datowanie fotografii na lata 20-te, gdyż jeszcze prawie całe lata 50-te to miejsce tak wyglądało jak na fotografii, łącznie z szutrowymi ulicami (poza oczywiście domem stojącym za domem narożnym)
-
2009/01/25 18:18:13
Poza intrygującą kwestią daty rzeczywiście zastanawiający jest brak ludzi. Długi czas naświetlania? Jest widno, jakieś postacie byłoby widac, choćby nawet poruszone. Ale zupełna pustka? Choć może to po prostu bardzo wczesny ranek - powiedzmy 4.30 rano w czerwcu.

Wydaje się też, że dzisiejsza Zawadzkiego (czyli szosa na Augustów) jest wyraźnie "główniejsza" od Konarskiego (czyli szosy suwalskiej).
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/26 00:47:28
~ sipak2
"...w tym samym miejscu postawiony nowy, odsunięty od obu ulic jedynie o szerokość obecnego chodnika"
Rzeczywiście, masz rację. Prostuję też, że dom z prawej także się zachował. Droga idzie teraz łagodnym łukiem bardzo blisko niego.

Nie upieram się, że to koniecznie rok 1920, ale zauważ że jeśliby to było późniejsze zdjęcie, to pewnie byłoby widać charakterystyczne słupy telefoniczne z poprzeczkami.


~marslaur
Skoro to lato, to w samej rzeczy mogłaby godzina być nawet 4 rano, chociaż kto by tam wpuślił na górę fotografa o tej porze ?
Mógł być długi czas naświetlania, bo druty widać dość wyraźnie, podczas gdy liście są jakieś rozmyte, niektóre jakby wisiały w powierzu a nie na gałęziach. Jeśli naświetlano kilka-kilkanaście sekund, to żaden człowiek w ruchu się nie ujawni, no może jakiś pojazd.
Grupki ludzi można się domyślać przy domu z prawej. Jeśli masz oryginał w księżce, to a nuż zobaczysz więcej.

W XIX w. ul. Zawadzkiego nazywana była ul. Wigierską.
-
2009/01/26 04:58:23
Bo prowadziła do Wigier.
W takim razie 1 Maja musiała być drogą na Grodno, nieprawdaż?
Znasz, miły Gościu, stare nazwy sejneńskich ulic?

A propos tego tematu, to Sejny są pod względem nazewnictwa chyba dość unikalnym skansenem poprzedniej epoki - 1 Maja, Świerczewskiego, 22 Lipca... Przynajmniej tę ostatnią ładnie byłoby zmienić na dawną Łoździejską. Może to być rozwiązało spór o ulicę Baranauskasa...
-
2009/01/26 04:59:36
Jeszcze co do fotografa - jeżeli to był wojskowy, a czas był okupacyjny, to pewnie nikogo specjalnie nie musiał się pytać...
-
2009/01/26 16:58:16
Gość, public-gprs
No to jesteśmy blisko porozumienia. Popatrz dokładnie na narożny dom, na pierwsze od lewej okno (przy suwalskiej-Konarskiego) i na lewą framugę tego okna. Widzisz słup z poziomą poprzeczką znacznie niższy od elektrycznych? to słup telefoniczny. W tym samym miejscu stał (zapewne już inny) jeszcze w latach sześćdziesiątych.Tak więc zdjęcie mogło być zrobione i w latach 20. i 30. i 40. Nie było tam też skrzyżowania X. Istnieje zdjęcie z1919 r z bramą powitalną dla Piłsudskiego od strony Suwałk. Na wprost, za tłumem ludzi ulicę zamyka budynek, który stoi do dzisiaj i mieści się między domem z lewj strony a budynkiem dawnego GS-u. Zatem nie może być mowy o przedłużeniu na wprost ulicy suwalskiej i skrzyżowania X. Na zdjęciu pewne rzecze są nieczytelne. Pozdrawiam
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/26 18:41:13
~sipak2
"...na narożny dom, na pierwsze od lewej okno ... to słup telefoniczny"
Masz dobre oko. W samej rzeczy, to słup telefoniczny.
Telefony i prąd zaprowadzili Niemcy w czasie I Wojny Światowej.
Pokaż to zdjęcie z bramą powitalną. Może da się odnaleźć jakieś wspólne elementy, choćby drzewa.

~marslaur
Jestem zwolennikiem przywrócenia gdzie się da historycznych nazw ulic: Gibiańska (1 Maja), Kalwaryjska, Łoździejska, Grodzieńska, nawet Wigierską da się wygospodarować, bo Zawadzkiego jest długa i załamana. Możana za jednym zamachem wpowadzić jakiś historyczny porządek i pozbyć się tego skansenu PRL.
Napoleona można sobie darować, ale znajdzie się parę miejsc na ul. Baranauskasa/Baranowskiego. Jakby tak jeszcze umieścić na tabliczkach dwujęzyczną nazwę, to byłby dopiero szok !
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/26 19:20:12
~marslaur
"1 Maja musiała być drogą na Grodno."
Na Grodno jechało się przez Berżniki, ale od rynku to generelnie jest właściwy kierunek.
Przedłużeniem Grodzieńskiej (pół Piłsudskiego) była Gibiańska (1 Maja). Potem Grodzieńska stała się Główną a w końcu Piłsudskiego. Z kolei od strony bazyliki był po prostu plac, więc nie nazywano go ulicą (potem ul. Rynkowa).
-
2009/01/26 19:25:19
To jest naprawdę fajna inicjatywa. Jak należałoby się za to zabrać?
-
Gość: Gość, 82.139.157.*
2009/01/26 19:46:55
Ba. Jedno zdjęcie a tyle tematów.
-
2009/01/26 19:51:39
Miałem na myśli zmianę nazw ulic. Na pewno dałoby się zdobyć fundusze unijne na coś takiego, więc argument o wielkich kosztach etc. nie miałby zastosowania. A efekt marketingowy byłby nie do przecenienia.
-
2009/01/26 19:53:06
Panie Marcinie! Myślę, że ulica Suwalska (dziś Konarskiego) nazywała się Wigierską jako że Suwałki zaistniały na mapie dzięki wigierskim kamedułom dopiero od I połowy XVIII w. Wcześniej ulica wychodząca od placu kościelnego (dziś Pl. św. Agaty) nazywała się Wigierską. Dopiero w II połowie XVIII wieku wytyczono prostopadłą do szosy suwalskiej ulicę dla osadników niemieckich (dziś Zawadzkiego).Pan jeździ po zakupy dawną Łoździejską. odchodząca od niej Mickiewicza to Kalwaryjska, moja to przed i powojenna Strutyńskiej, odchodząca od niej Konopnickiej (koziarka) to przed i powojenna Gumienna. Nie wiem dlaczego na dzisiejszą Świerczewskiego w dzieciństwie nazywało się "Berżniak". Przepraszam, że wciąłem się z ulicami. Więcej może dopowie Gość. Pozdrawiam
-
2009/01/26 21:26:02
Panie Marcinie, pozwoli Pan, że przekaże w tym miejscu informację dla Gościa z adresem, gdzie można znaleźć zdjęcie z powitania Piłsudskiego
pogranicze.sejny.pl/?s=miasteczko&a=historia - 34k
Dzięki
Ps Pod tym adresem wyczytałem, że w 1902 utworzono drukarnię litewską przy Węgierskiej (obecnie Zawadzkiego)
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/27 00:39:30
~sipak2
Ciekawa koncepcja z tą ulicą Wigierską. Zważywszy na to, że zaczyna się przy rynku, jest to całkiem sensowne, a czy potem biegnie w lewo czy w prawo... Tak to już jest gdy nazwy nadają ludzie: Wigierska do Wigier, Młynowa do młyna, a kiedy wtrącają się urzędnicy to: Świerczewskiego, 3 Maja.

~marslaur
"Miałem na myśli zmianę nazw ulic."

Panie Marcinie !
Byłoby to cudowne wydarzenie, tzn. mam na myśli cud.
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/27 06:29:09
~sipak2
"Nie wiem dlaczego na dzisiejszą Świerczewskiego w dzieciństwie nazywało się 'Berżniak'"."
Jakiś lasek brzozowy ? Brzoza pierwsza się zaprowadza na nieużytkach.

Ad. Piłsudski w sejnach.
Mam większą fotkę, na której lepiej widać.
s5.zapodaj.net/images/55458791.jpg

Jest 13 września, dzień ma ~12 godzin, górowanie słońca 11:52 w miejscu prawdziwego geograficznego południa (czas zimowy, tj. standardowy, wschód 5:53 zachód 17:51). Słońce jest ~45 stopni od drogi = 3 godz., ~5 stopni Konarskiego odchyla się od kierunku wschód-zachód = 20 min - jest godzina ~15:12. Trochę późno.
Wysokość słońca nad horyzontem o tej godzinie: 20 stopni. Człowiek wysokości 1,75 m powinien rzucać cień długości 4,8 m, ale cienie są tu na pewno krótsze.
Gdyby to był widok z Konarskiego na skrzyżowanie, to słońce (tu dość wysoko) jest za bardzo na zachód.

Nie wygląda mi to na skrzyżowanie (Konarskiego x Zawadzkiego). Z lewej stoi płot a nie parkan. Jeśli na zdjęciu jest Piłsudski (tak zakładam z tytułu), to jakby szedł w kierunku Krasnopola. Spacer ? Wiadomo, że udał się dalej do Grodna (też raczej nie pieszo). Na horyzonie widać coś na kształt podwójnych wież (bazylika ?).

Ad. ul. Wigierskiej
A to dopiero: "Węgierskiej" nie "Wigierskiej"!
pogranicze.sejny.pl/?s=warsztaty&a=Gliniana_Ksiega
Link do pełnego tekstu nie działa, ale urywek jest krótki, więc przytoczę w całości:
"W okresie Królestwa Kongresowego wytyczono dzisiejszą ulicę Zawadzkiego, którą połączono z centrum miasta dwiema bocznymi ulicami. Mówi się, że ta ulica dawniej miała kilka nazw: Wigierska, Węgierska, Wengierska i Vengru. Prawdopodobnie nazwy te wzięły się od tego, że ulica prowadziła w kierunku Wigier. Jeśli nazwa miałaby świadczyć o kierunku, który wytaczała oznaczałoby to, iż ulica Wigierska prowadziła do Suwałk..."

Mój słownik w edytorze złośliwie poprawia "wigierski" na "węgierski", ale tu nie o to chodzi. Jak mając "rzut kamieniem" do Wigier tak przekręcić nazwę?
Czy Zawadzkiego mogła prowadzić w kierunku klasztoru wigierskiego (do jeziora Wigry jak najbardziej) i Suwałk ? Krasnopol powstał dość późno i nie tak znów po drodze. Konarskiego wiodła wcześniej do Sejw niż do Wigier.

Ps. Głupio wyszło. Nie mam nic przeciw 3 Maja, miałem na myśli 1 Maja, ale i tak wolałbym Gibiańską.
-
2009/01/27 06:49:25
Mnie to raczej wygląda na Piłsudskiego przy dzisiejszej Marchlewskiego (kolejny relikt - Berżnicka?) i Piłsudskiego wyruszającego do Grodna. Wieże bazyliki w tle ewidentne.
-
2009/01/27 06:55:28
Słońce wtedy od pd.-wschodu, być może godzinna ranna, na oko się zgadza.
-
Gość: , *.gprs.plus.pl
2009/01/28 04:50:23
Panowie,
a może byśmy tak spróbowali odtworzyć dawne nazwy wszystkich sejneńskich ulic i wstawili je do istniejącego planu miasta?
Pomyslałem sobie, że może wcale nie trzeba zmieniać nowych nazw z powrotem na stare - może wystarczyłoby dodać poniżej tabliczkę ze starą nazwą i to już byłoby fajne.
A taki plan miasta to byłoby coś w rodzaju "archeologii toponimicznej".
Panie Marku, Gościu, pomożecie?
pozdrawiam,
Marcin
-
2009/01/28 04:51:41
Panowie,
a może byśmy tak spróbowali odtworzyć dawne nazwy wszystkich sejneńskich ulic i wstawili je do istniejącego planu miasta?
Pomyslałem też sobie, że może wcale nie trzeba zmieniać nowych nazw z powrotem na stare - może wystarczyłoby dodać poniżej tabliczkę ze starą nazwą i to już byłoby fajne.
A taki plan miasta to byłoby coś w rodzaju "archeologii toponimicznej".
Panie Marku, Gościu, pomożecie?
pozdrawiam,
Marcin
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/28 21:49:47
Nie ma sparawy. Potem której nocy pozamieniamy tabliczki niczym Pomarańczowa Alternatywa, a radni zatwierdzą zmiany.

Była jeszcze do wojny ul. Brzeźnicka, ale nie wiem czy tam gdzie "Berżniak", czy też którędy na Berżniki (albo do jez. Berżnik) - a może jedno i drugie?

Nie przychodzą mi do głowy inne ulice których już wyżej nie wymieniliśmy. Pozostałe w większości nazywano już po wojnie. Jeśli coś ponadto wyszperam to się dopiszę.

Wigierska była raczej Wingierską, od czego bliżej do Węgierskiej. Wcale nie musiała prowadzić do Wigier w lewo. Kiedy za Prusaka (1796-1807) wytyczono ją dalej w stronę kościoła ewangelickiego, wtedy nowy odcinek mógł dostać tąże nazwę jako naturalne przedłużenie.

Wracając do zdjęcia; książka "Giesmininko kelias" jest o bp Baranauskasie, więc zdjęcie też powinno nawiązywać do tego

okresu.
Nie zostało przekonywująco udowodnione że skrzyżowanie nie było w kształcie X.
Skoro Zawadzkiego połączono z centrum dwoma zaułkami, to jeden z nich mógł być przedłużeniem Konarskiego.
-
2009/01/29 00:11:55
Moi drodzy! Trudno mi z Wami polemizować z racji wieku i w związku z tym , nazwałbym to, marną umiejętnością posługiwania sie komputerem. Chylę czoła przed obliczeniami Gościa, dotyczącymi długości cienia o godz X, w miejscu X, o porze roku X. Dla mnie to ciemna magia i nic z tego nie kp. Proszę tylko popatrzcie: przyjazd Piłsudskiego do Sejn, to wielka uroczystość, a tymczasem większość ludzi patrzy na fotografa bądź prowadzi rozmowy stojąc tyłem do ewentualnego bohatera uroczystości, to znaczy że w tłumie nie ma jeszcze Piłsudskiego, jest to oczekiwanie. Większość tłumu jest za powitalną bramą, zatem fotograf stoi z zewnątrz. Gdyby to miało być pożegnanie i fotograf tyłem do kierunku Augustów czy Berzniki (Grodno) to cienie byłyby z lewej strony (nie wiem jak długie) ale z lewej. Na zdjęciu weranda po prawej stronie jako żywo przypomina mi werandę rozebranego domu (m-sce na Biedronkę). Płot po lewj stronie osłaniający sad wydaje się być dziwnym, ale sad już nie. Jeszcze chyba parę miesięcy temu był tam sad w szczątkowym stanie (między parkanem a ulicą). Dzisiaj jest tam parking sklepu z różnym sprzętem w adoptowanym starym budynku (latem stały tam jakieś motorynki itp). Największy problem to okna niby kościoła . Napewno nie jest to kościół, bo proszę ustawić się z aparatem na jakiejkolwiek ulicy, żeby tak złapać w kadr kościól i mieć cienie od prawej strony. Ja nie widzę możliwości. Dla mnie może to być ściana szczytowa "biurowca GS -u( muszę to jeszcze sprawdzić)
Ulicami łączącymi ulicę Zawadzkiego (Wigierską, Węgierską) z centrum była napewno ul. Łączna (obecnie E. Platter} i całkiem możliwe, że pieszy trakt pomiędzy widocznym budynkiem na foto z powitania Piłsudskiego a budynkiem z lewej strony na foto wyżej. Ta droga mogła wychodzić na plac targowy mniej więcej na wysokości sklepów Gama.
Mam w pamięci z zupełnego dzieciństwa duży drewniany dom (podobny do tego w którym mieści się zakład foto) a stojący mniej więcej w miejscu gdzie dziś dom ze sklepami z częściami samochodowymi i ciągnikowymi. Mam też w oczach brukowany rynsztok przed tym domem. Może to była uliczka, ale bardziej dla pieszych. Innym drugim połączenioem z miastem mogła być wspomniana już ul. Berżniak wychodząca na późniejszy Dom Ludowy. W końcu nie sądzę, by Dom Ludowy budowano na peryferiach - tam jeszcze było miasto. Przepraszam, że ciągle mącę, ale mam już taką wredną naturę. Panie Marcinie , jedno pańskie pytanie a ile problemów przy tym wyszło a jeszcze trochę i zrobimy happening z tablicami z nowymi-starymi nazwami ulic i zostaniemy pierwszymi wrogami władzy (w mojej sytuacji byłoby to już do kwadratu}.
Pozdrawiam
-
Gość: Też gość, 82.139.157.*
2009/01/29 05:54:51
Jakże to tak ? Zdjęcie pt. "Piłsudski w Sejnach" miałoby być bez Piłsudskiego?

Napewno Ośrodek Pogranicze ma zdjęcia w tym ujęciu. Gdyby je zdobyć, wiele by się wyjaśniło.
-
Gość: Gość, *.centertel.pl
2009/01/29 10:56:06
Załóżmy że zdjęcie z Piłsudskim wykonano koło południa +/- 1,5 godz. W tedy widoczna ulica miałaby (po żeglarsku) azymut między NNE a EEN, tj. między 22,5° a 67,5°, no i jest jeszcze dom zamykający ją.
Przyznam, że nic mi do tego opisu nie pasowało, ale gdyby spojrzeć tak:
s6.zapodaj.net/images/70262027.jpg
wtedy azymut od NNW do WWN (293,5° do 337,5°)
-
2009/01/29 19:13:47
Nie potrafię nic powiedzieć o azymucie, długości cienia itp, bo kompletnie tego nie pojmuję.
Zrobiłem dzisiaj zdjęcie mn.więcej z takiego samego miejsca jak foto z 1919. Nałożyłem na nie płot z sadem, z ludźmi i z werandą i otrzymałem podobne foto do starego (bez cieni). Problem w tym, że z moją znajomością komputera, nie potrafię tego Wam pokazać.
Na tej fotografi Piłsudskiego nie ma, ale jest całkiem możliwe, że jest już w mieście np w kościele, na spotkaniu z oficjelami, a ludzie z fotografii przeżywają i komentują sposób powitania "Dziadka"( z opowiadań mamy wiem, że tak jak i w innych miastach, wyprzężony z koni powóz z Piłsudskim ciągneli mieszkańcy- mama miała wówczas 15 lat)
-
a_14
2009/07/23 19:21:53
Piłsudski pzybył do Sejn o 17:30, a brama powitalna była na ul. Suwalskiej.