Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
RSS
poniedziałek, 20 lutego 2006
"Idziemy szeroką żwirówką. Mijane domy należą obecnie do sołectwa Dusznica, ale ludność pamięta dawną nazwę wsi - Kalwiszki (z litewskiego kalvis, kowal). Wymieniają ją dokumenty z XVIII wieku. W 1919 roku przecięła ją granica państwowa i po naszej stronie pozostało z niej tylko kilka gospodarstw. Idziemy mając po prawej ręce granicę. Z lewej mijamy las Veidzegalis (koguci las, czyli dawna ostoja głuszca). Droga przechodzi przez stare żwirowisko. Na jej burtach rośnie farbownik lekarski, żmijowiec, przelot, ostróżka polna, rozchodnik ostry, cieciorka, lucerny, wiesiołek dwuletni, złocienie, cykoria podróżnik, przytulia północna. Linia graniczna odchodzi w prawo. Po lewej stronie mijamy zarośla olszynowe powiązane pędami chmielu. Między nimi dostrzegamy trzcinę i wiązówkę błotną, a tuż przy drodze krzewy dzikiego bzu czarnego. Teren jest wymarzony dla zbieraczy ziół. Z prawej strony ukazuje się wzgórze porośnięte starymi jesionami, klonami, kasztanowcami, lipami. Penetrując je, wśród krzewów bzu lilaka, śnieguliczki i róży zauważymy kamienie fundamentów, które pozostaly po dawnym dworze w dobrach Dusznica..." (Irena Baturowa, Przewodnik turystyczny po ziemi sejneńskiej, s. 203)
22:50, marslaur
Link Komentarze (2) »
... było naprawdę neptunicznie... no i oczywiście dość hardkorowo. za to na miejscu było bajkowo. no i jednego dnia poznałem pana wójta (Sejn) i pana sołtysa (Dusznicy). I dowiedziałem się, że w Dusznicy sami Litwini siedzą, Polaków praktycznie brak. Śnieg parował, było mglisto, ciepło, pusto, cicho, biało, miękko i bardzo, bardzo intymnie.
22:27, marslaur
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 lutego 2006