Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
RSS
niedziela, 29 marca 2009
Słyszy się tu i ówdzie głosy, że wiosna. Cóż, pewnie będzie, jak co roku, na razie to jednak dopiero skończyła się zima... Jeszcze lód na jeziorach, jak to pokazują te obrazki z dzisiejszej wycieczki do Starego Folwarku...






20:53, marslaur
Link Komentarze (3) »
czwartek, 26 marca 2009

Pojawienie się pustułki (?) wywołało gwałtowną reakcję najpierw szpaków, a potem wron. Atakowały ją dwie, trzy, wreszcie cztery, aż była zmuszona podać tyły. Ciekawe zresztą, co ją w ogóle zwabiło.

08:55, marslaur
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 marca 2009
Dusznica, 22.03.2009:




Zjadacze śniegu / Snow eaters:

17:36, marslaur
Link Komentarze (1) »
sobota, 14 marca 2009
Dusznica, 14.03.2009:










... oraz absolutny przebój:

12:21, marslaur
Link Komentarze (21) »
piątek, 13 marca 2009


Z precyzją szwajcarskiego zegarka - o tej samej porze co rok temu praktycznie co do dnia - zjawiła się "nasza" para żurawi. Gniazdują w bagnach zaraz za granicą, jakieś 500 m od naszego domu. Łażą po łące i drą się. Widomy znak, że chociaż może jeszcze sypnąć i podmrozić, to jednak ma się ku wiośnie...



A oprócz tego - podczas zaledwie półgodzinnego spaceru:

czapla siwa


czajka


dzięcioł czarny
13:08, marslaur
Link Komentarze (1) »
środa, 11 marca 2009
Wg Słownika symboli Władysława Kopalińskiego "łabędź jest symbolem piękna, doskonałości; mądrości, rozeznania doskonałego; czystości; godności, szlachetności; samotności, wierności, wdzięku; muzyki, poezji; zimnej pychy; obupłciowości; zasady żeńskiej; płodności; zazdrości; śmierci, zmartwychwstania, (nie)śmiertelności, wieczności; obłoku, mgły, wiatru, śniegu, lata; związany jest z proroctwem, wieszczbą, czasem, przemijaniem, słońcem".

"W alchemii podporządkowany Merkuremu i jego ziemskiemu odpowiednikowi, rtęci, jako pramateria (materia prima) filozoficzna oraz emblemat ducha i łączności ognia i wody (woda i ogień w rtęci, "dwupłciowość" u łabędzi, jak również przez swą ruchliwość i lotność (choć jest to najcięższy z latających ptaków).


12:56, marslaur
Link Komentarze (2) »
wtorek, 10 marca 2009


Jau saulele vel atkopdama budino svieta
Ir, ziemos saltos triusus pargriaudama, juokes.

Już słoneczko świat cały, wyżej pnąc się budzi
I mroźny wystrój zimy niweczy uśmiechem...

(...)

Gervins, ik debesiu juodu dyvinai kopinedams
Ir nei verkdams irgi dejuodams, skambino dangu;
Bet tai ne verksmai, kad jis taip skambina saukdams,
Ne! Jis nor pamokint, kaip dievo dide galybe
Ir pauksteliu balsuos yr didiai stebuklinga.

Pod chmur czarnych kopułą lecące żurawie
Nie skargi niosą w dziobach, ale dźwięczny klangor.
Który pod niebem dzwoni, to nie są lamenty!
O wielkiej mocy Boga poucza nas żuraw,
O tym jak z ptasich głosów odzywa się do nas.

(Kristijonas Donelaitis/Krystyn Donelajtis, Metai/Pory roku, przeł. Z. Ławrynowicz, Olsztyn 1982)



Poza tym widziano dzisiaj: skowronki, szpaki, jaskółki (?), czaple oraz godowo śpiewające sikorki. Coś drgnęło.
12:33, marslaur
Link Komentarze (3) »
niedziela, 01 marca 2009