Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
RSS
piątek, 29 czerwca 2007
Brat Antry/Antra's brother.



Dla dociekliwych pytanie: jak będzie miał na imię?
For the inquiring, a question: what will be his name?
12:38, marslaur
Link Komentarze (12) »
niedziela, 24 czerwca 2007
Zostawszy na tydzień słomianym wdowcem i to w dodatku pozbawionym samochodu, przedsiębram wyprawy rowerowe w najbliższe okolice. Dzisiaj zajrzałem do Krasnogrudy.

Having become a grass widower for a week, and carless, I am undertaking cycling trips in the vicinity. Today I dropped in to Krasnogruda.




Krasnogruda jest sławna z powodu Czesława Miłosza, który spędzał tutaj wakacje w latach trzydziestych (dwór nalezał do jego ciotek), przeżywał tajemnicze uniesienia miłosne, pływał w jeziorze Hołny i napisał kilka istotnych wierszy.

Krasnogruda is famous because of Nobel prize-winning Polish poet Czesław Miłosz, who spent his summer holidays here in the 1930s (the estate was owned by his aunts), experienced romantic passions, swam in lake Hołny, and wrote a number of important pieces.



Kułem przez całe lato - to było w Krasnogrudzie - do tej poprawki [z prawa rzymskiego], a jednocześnie tak dużo pływałem w jeziorze Hołny, że dostałem bardzo silnej anginy i jakichś szmerów w sercu. To był okres moich wielkich, niesłychanych wyczynów. Ciągle, w zimną pogodę itd. No, a pływałem z powodu nieszczęśliwej miłości.

I ground away all summer - it was in Krasnogruda - for that resit
[in Roman law], and at the same time I swam so much in lake Hołny that I got severe tonsillitis and some murmurs in the heart. It was a period of my great, incredible feats. Constantly, in cold weather etc. And I swam because of an unhappy love.

(za/after: Z. Fałtynowicz, Wieczorem wiatr. Czesław Miłosz i Suwalszczyzna, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2006, s. 82)



Historię dworu i majątku w Krasnogrudzie można znaleźć tutaj.
The history of the Krasnogruda manor house and estate can be found here.

Zacytuję fragment (J. Szumski, Krasnogruda, "Jaćwież" nr 14/2001):

Do połowy ubiegłego wieku dwór [datowany na koniec XVII w.] stał niezmieniony. (...) Jeszcze w roku 1959 jego stan oceniano jako dobry. Krytyczne okazały się lata sześćdziesiąte; zawaliły się wówczas stropy i więźba dachowa, niszczały podłogi i ściany. W roku 1967 przeprowadzono remont kapitalny budynku, zmieniając między innymi pokrycie dachowe, szalując z zewnątrz ściany (w miejsce tynku). W roku 1987 zmieniono układ wnętrz, wyburzając dawne ścianki i przysposabiając go na trzy mieszkania dla pracowników Nadleśnictwa Pomorze; nie zachowano żadnych elementów dawnego wyposażenia. Z czasów Kunatów, Syruciów i Miłoszów pozostały jedynie piwnice i kamienne fundamenty.

Until mid-20th century, the house [dated back to late 17th century] stood in its original condition. (...) As recently as in 1959 its condition was judged as good. The 1960s proved critical, however; the ceilings and the roof construciton collapsed, the floors and walls dilapidated. In 1967, a major renovation was carried out, as part of which, among other things, the roofing was changed and the walls were covered with clapboards (instead of the original plaster). In 1987, the interior layout was changed, with the partition walls torn down to convert the interior into three apartments for the employees of the local forest administration; no elements of the original decor were retained. From the times of the Kunat, Syruć, and Miłosz families, only the cellars and stone foundations remain.





Dwór w Krasnogrudzie/Krasnogruda manor house, 1935 (źródło/source: Z. Fałtynowicz, Wieczorem wiatr..., op. cit).





Najbardziej znanym wierszem napisanym przez Miłosza w Krasnogrudzie jest z pewnością Wieczorem wiatr (1934), zamieszczony w tomie Trzy zimy (1936):


(reprodukcja z: Cz. Miłosz, Trzy zimy, Signum, Warszawa, 1981).

The best-known of Miłosz's poems written in Krasnogruda is surely In Evening the Wind (1934), published in the volume Three Winters (1936). Here in my translation since I couldn't find any better:

In Evening the Wind

In evening the wind. Of darkness chased out,
they rolled their heads towards the glints
of fire in the chimney. The dog, listening to the shadows,
mused, stony, with its paws at its muzzle.

A cloud moved across the sky, and above it foaming
herds of stars rushed and engines pushed on
of three-propeller airplanes. A golden cross was carried,
a silk flag, and helmets of steel.

Wind was on the earth. The apple trees rattled
with yellow fruit, and the crunch of the rowan tree.
We pushed the ploughs, lugged the weapons
and we sleep hard, with our head bent against our fist.








Miłosz wrócił do Krasnogrudy po ponad pięćdziesięciu latach, 23 września 1989 roku, podczas swojej drugiej (po wizycie w roku 1981) podrózy do Polski.

Miłosz returned to Krasnogruda after more than fifty years, on September 23, 1989, during his second (after a visit in 1981) trip to Poland.

Wrażenia z tego pobytu podsumowywał wiersz Powrót, opublikowany po raz pierwszy w paryskiej "Kulturze" nr 3/1990:

Powrót

W starości wybrałem się do miejsc, po których kiedyś
błądziła moja wczesna młodość.

Rozpoznałem zapachy, linie polodowcowych pagórków,
owalne misy jezior.

Przedzierałem się gąszczem, tam gdzie kiedyś był park,
ale nie znalazłem śladów alei.

Stanąłem nad wodą i tak jak wtedy lekko łuszczyła się fala,
niepojęta identyczność, niepojęte oddzielenie.

A jednak nie zaprę się ciebie, nieszczęsny młodziku, i powodów
twoich cierpień nie nazwę głupimi.

Komu nagle odsłania się bezlitosna prawda istnienia, ten nie może
nie spytać: jak to jest możliwe?

Jak jest możliwe, chyba wymyślone przez okrutnego demiurga,
takie urządzenie świata?

Obojętna wiedza dorosłych nie przynosi zaszczytu i hańbiąca jest
zgoda ćwiczona w chytrości.

Honorowany niech będzie protest przeciw niezłomnemu prawu
i bębenkowy pistolet w ręku młodzianków, kiedy na wieki
wyrzekają się uczestnictwa.

A wtedy - czyż nie było tak? - dłoń kobiety zakrywa nam oczy
i złożony zostaje dar: brunatne tarcze jej piersi, hebanowa kępka
podbrzusza nad zrzuconą suknią.

Jak bije serce! Więc tylko dla mnie takie szczęście, nikt nie wie,
nikt nie zna złotej cudowności jej ciała.

Tylko dla ciebie - kiwam głową i patrzę na jezioro - tylko dla ciebie
i tak od milleniów, żeby sławione było piękno ziemi.

A teraz, po długim życiu, podstępnie sprawiedliwy, mądry tylko
szukaniem, zapytuję, czy było warto.

Czyniąc dobro, czynimy razem zło, równe szale, nie więcej,
i na ślepo spełniane przeznaczenie.

Pusto, nie czułem przelotu zatroskanych duchów, tylko wiatr giął
sitowie, nie mogłem więc powiedzieć do niej, no widzisz.

Jakoś przebrnąłem, dużo we mnie wdzięczności, bo nie byłem poddany
próbom nad moje siły, a jednak dalej myslę, że dusza ludzka należy
do anty-świata.

Który jest prawdziwy, tak jak ten tutaj jest prawdziwy,
i straszny, i śmieszny, i bezsensowny.

Trudziłem się i wybierałem jego przeciwieństwo: naturę doskonałą,
wyniesioną ponad chaos i przemijanie, ogród niezmienny po drugiej
stronie czasu.


And again in my translation:

The Return

In old age I journeyed to places where once
my early youth wandered.

I recognised the smells, the lines of the postglacial hills,
the oval bowls of the lakes.

I struggled through the thicket, where the park used to be,
but I found no traces of the alley.

I stood by the water and, like then, the wave rippled,
incomprehensible sameness, incomprehensible separation.

And yet I will not deny you, you unfortunate young shaver, nor the reasons
of your suffering will I call foolish.

Someone, to whom the merciless truth of existence suddenly reveals itself, [cannot
but ask: how is this possible?

How can such order of the world, devised, I think, by a cruel demiurge,
be possible?

The indifferent knowledge of the adults does no credit, and disgraceful is
the consent practiced in cunning.

Honoured shall be protest against steadfast law
and a revolver in the hand of youngsters, when forever
they renounce participation.

And then - was it not like this? - the woman's hand covers our eyes
and the gift is given: the dark-brown shields of her breasts, the ebony tuft
of her pubes over the thrown-off dress.

How the heart beats! So only for me such happiness, no one knows,
no one knows the golden gorgeousness of her body.

Only for you - I nod and look towards the lake - only for you
and so since millennia, so that earth's beauty is praised.

And now, after a long life, insidiously just, wise only
with searching, I ask whether it was worth it.

Doing good, we also do evil, even scales, no more,
and destiny blindly fulfilled.

Empty, I did not sense any concerned spirits floating by, only the wind bent
the bulrush, so I could not tell her, 'So you see'.

I made it somehow, there is a lot of gratitude in me, because I was never [subjected
to trials beyond my power, and yet I still think the human soul belongs
to the anti-world.

Which is real, like the one here is real,
and terrible, and funny, and nonsensical.

I struggled and chose its opposite: perfect nature,
elevated above chaos and transience, an unchanging garden on the other
side of time.







W roku 2003, zgodnie z wolą ostatnich spadkobierców Krasnogrudy: Czesława i Andrzeja Miłoszów oraz Janiny i Andrzeja Jurewiczów, dzieci Marii z Kunatów, siostry matki Miłoszów, dwór w Krasnogrudzie został oddany w dzierżawę sejneńskiej Fundacji Pogranicze, która obecnie stara się o środki na jego rekonstrukcję i utworzenie w tym miejscu Europejskiego Centrum Dialogu.

In 2003, in keeping with the wish of the last heirs of Krasnogruda: Czesław and Andrzej Miłoszes, and Janina and Andrzej Jurewiczes, children of Maria nee Kunat, the sister of the Miłoszes' mother, the house in Krasnogruda was leased to Sejny's Borderland Foundation, which is currently raising funds for its reconstruction and for creating there a European Centre of Dialogue.


Krasnogruda, lata 60-te XX wieku/Krasnogruda, the 1960s.












18:23, marslaur
Link Komentarze (7) »
sobota, 23 czerwca 2007
Spotkałem dzisiaj staroobrzędowca: Jan Moskalow ze Sztabinek. Rzadka to okazja spotkać dzisiaj starowiera, bo zostało ich już w tych stronach niewielu, a i gdzie indziej ich spore dawniej społeczności w większości się zasymilowały.

I met an Old Believer today: Jan Moskalow from Sztabinki. It is a rare opportunity today to meet a member of the Old Believer church, because few of them are left around here, and in other places as well their once sizeable communities have mostly become asimilated.



Staroobrzędowcy, z rosyjska zwani starowierami, przybyli na Suwalszczyznę w końcu XVIII w. po tym, jak odrzucili reformy patriarchy Nikona z roku 1654 (umacniające władzę carów nad cerkwią) i zostali poddani przez władze carskie i cerkiewne okrutnym prześladowaniom.

W 1778 r. staroobrzędowcy założyli wieś Wodziłki (na terenie dzisiejszego Suwalskiego Parku Krajobrazowego), a w 1789 sąsiednie Łopuchowo. Osiedlili się także w kilku wsiach w okolicy Suwałk, Sejn i Augustowa.

W latach 1939-1941 iększość starowierów z włączonej do Rzeszy Suwalszczyzny przesiedlono do ZSRR w ramach wymiany na Niemców znad Wołgi i okolic Oranienburga. Po wyzwoleniu wrócili tylko nieliczni. W Wodziłkach, na przykład, z 500 mieszkańców przed wojną zostało już tylko ok. 10 rodzin staroobrzędowców. Całkowitą liczbę staroobrzędowców w Polsce ocenia się na 1000, z czego na Suwalszczyźnie mieszka ok. 600. Dla porównania - przed wojną na obszarze Rzeczypospolitej żyło około 100 tysięcy staroobrzędowców.

Jest zdumiewające, że żyjąc tu przez ponad 200 lat w niewielkich grupach, starowierzy zdołali uniknąć asymilacji, zachowali również swój język i dawne zwyczaje. Z pewnością przyczynił się też do tego ich konserwatyzm i rygorystyczne przestrzeganie zasad wiary i nakazów obyczajowych. A były one niezwykle surowe. Zakazywały m.in. palenia tytoniu, picia alkoholu, kawy i herbaty, a mężczyznom ponadto golenia bród i służenia w wojsku. Wobec braku duchowieństwa małżeństwo odbywało się zgodnie z tradycją przez porwanie panny młodej, a jego legalizacja polegała na uzyskaniu zgody rodziców i starszyzny wiejskiej. Dziś zachowały się tylko niektóre zwyczaj,e kultywowane niemal wyłącznie przez starszych, wśród których spotyka się wielu z długimi, patriarchalnymi brodami.

Starowierzy byli i są cenieni na Suwalszczyźnie jako solidni, dobrzy gospodarze. Zasłynęli zwłaszcza jako zdolni cieśle. Oprócz wspomnianych wyżej zwyczajów przynieśli oni na Suwalszczyznę jeszcze jeden obyczaj, który rozpowszechnił się także pośród miejscowych gospodarzy. Mowa o kąpieli w parowej łaźni, z ruska zwanej banią lub bajnią. Niewielki, drewniany, zaopatrzony w komin budyneczek bani to nieodłączny element obejścia staroobrzędowca. Zazwyczaj stoi on w pobliżu wody. Dawny zwyczaj nakazywał starowierom kąpać się raz w tygodniu, przed pójściem do molenny (świątyni). Surowe zasady zakazywały wspólnej kapieli z innowiercami i niewierzącymi, choć nie broniły korzystać z bani osobom różnej płci, o ile wszystkie były staroobrzędowcami.

Staroobrzędowcy zaczęli osiedlać się w okolicach Sejn w I połowie XIX w. Jednym z ich ważniejszych ośrodków stały się Sztabinki, gdzie pojawili się już przed 1833 r. i gdzie mieli swoją parafialną cerkiew (molennę). W wiekszości wysiedleni przez hitlerowców na Litwę w 1941 r., po zakończeniu wojny do dawnych siedzib powrócili jedynie nieliczni.

(za: G. Rąkowski, Polska egzotyczna I, Rewasz, Pruszków 2002)


19:53, marslaur
Link Komentarze (3) »
Dzisiaj wigilia Św. Jana, czyli Leny urodziny - trzecie. Imprezy nie organizujemy, ale tort jest - własnej roboty. Tola, jak widać, jest z początku leciutko naburmuszona, ale potem nieco się rozchmurza.

It is Midsummer Eve, Lena's birthday - third. There's no party, but there's a cake - homemade. Tola, as you can see, is a little sulky at first, but then she somewhat brightens up.






13:02, marslaur
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 czerwca 2007

07:51, marslaur
Link Komentarze (2) »
środa, 20 czerwca 2007
Pomnikowy dąb w lesie Sirvintas (Szyrwinty), między Meteliai (Metelami) i Seirijai (Serejami)/A monumental oak in Sirvintas forest, between Meteliai and Seirijai.



Na Litwie stare drzewa mają swoje nazwy, są często ogrodzone płotkiem, obok stoi tablica informacyjna. Widać, że ktoś się o nie troszczy. Jakże to inne to naszej ledwie widocznej, zardzewiałej tabliczki "Pomnik przyrody"...

In Lithuania, old trees have their names, they are often fenced in, an information board stands besides. You can see someone cares for them. How different this is from our barely visible, rusty 'Natural Monument' plaque.



Między Obielninkielai i i Mockonis/Between Obielninkielai and Mockonis:



Ostatni taki widok, w Polsce snopowiązałki i belarki to już standard/The last such sight, in Poland the hay binders and rollers have already become standard:


Kilka migawek z Seirijai(Sereji)/A couple of images from Seirijai:




Kilka słów o historii Sereji za Litwą T. Krzywickiego:

W 1510 r. Jerzy Radziwiłł zbudował tu dwór i od tego czasu niemal przez 200 lat miejscowość należała do Radziwiłów, protestantów. W XVII w. Bogusław Radziwiłł, koniuszy Wielkiego Księstwa Litewskiego, osadził tu wielu rzemieślników niemieckich i wystawił dla nich zbór kalwiński. Tu ciekawostka - po śmierci Bogusława, który w ostatnim okresie życia był zarządcą Prus z ramienia elektora brandenburskiego, Sereje odziedziczyła jego 3-letnia córka, Ludwika, wychowywana zresztą na dworze elektora. Bogatą dziedziczkę, choć tak młodą, pragnął wydać za mąż za swego syna, Jakuba, król Jan III Sobieski. Królowi nie powiodło się. Opiekun Ludwiki, elektor brandeburski Fryderyk Wilhelm, wydał ją za swego syna, margrabiego Ludwika.

Ludwika, która była jedyną spadkobierczynią Serejów, zapisała je swojemu mężowi. Dom brandenburski utrzymywał tu dwór składający się z samych Niemców. Miasto stanowiło jakby państwo w państwie. Sereje uzyskały prawa miejskie w XVII w. i stały się centrum kalwinizmu na Litwie. Pierwszy kościół katolicki ufundował Jerzy Radziwiłł w 1537 r. Na początku XVIII w. dobra i miasto zostały własnością królów pruskich, którzy powiększyli jeszcze ilość osadników niemieckich. Powstała szkoła kalwińska. W 1794 r. wiele osób skompromitowanych politycznie, mogących obawiać się Rosji, znalazło tu azyl. Po utworzeniu Króleestwa Kongresowego w 1815 r. Sereje przeszły na własność Rosji, ale nadal osiedlali się tu niemieccy rzemieślnicy i kupcy. Również kolonia żydowska w Serejach była liczna. W 1726 r. zbudowano synagogę. W czasie postania styczniowego rzemieślnicy poparli powstańców, sporządzając dla nich broń. Przed II wojną istniały tu dwie świątynie protestanckie: ewangelików reformowanych (kalwinów) i luteranów.


Stajnie dawnego folwarku przy wyjeździe na Meteliai (Metele)/Stables of a former manor farm at the road to Meteliai:


Tradycyjna zabudowa przy głównej ulicy/Old houses on main street:


I jeszcze widocczek z Łoździei (Lazdijai)/A glimpse from Lazdijai:

21:02, marslaur
Link Komentarze (1) »