Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
RSS
czwartek, 31 lipca 2008


Toskania? Umbria? Nie, to Budziewizna!

Według I. Baturowej (Po ziemi sejneńskiej. Przewodnik turystyczny, s. 222), wieś, w latach siedemdziesiątych włączona do sołectwa Pomorze, powstała w czasach pomiary włócznej we włości berznickiej (1547-1561).

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego podaje: "Budziewizna, jezioro w dobrach Grudziewszczyzna, powiat sejneński, gmina Berżniki, ma 6 mórg obszaru. Nad jeziorem leży osada tegoż nazwiska".

Z kolei o Grudziewszczyznie: "G., lub Podsejny, folwark, powiat sejneński, gmina Berżniki, parafia Sejny. Ma 2 domy, 17 mieszkańców, odległość 3 wiorsty od Sejn. Rozległość wynosi mórg 319, grunta orne i ogrody m. 140, łąk m. 58, pastwisk m. 53, wody m. 13, lasu m. 14, zarośli m. 8, nieużytki i place m. 33, budynki murowane 2, drewniane 12, pokłady torfu. Rzeka Marycha przepływa i stanowi granicę południową. W pobliżu leży jezioro Budziewizna".



Wróćmy do Baturowej: "Ze wzgórza przysiółka Budziewizna, znajdującego się na pograniczu ze wsią Degucie, roztacza się ładny widok na jeziorko Budziewizna i okolicę, dostrzec można na horyzoncie Sejny. Na szczycie wzgórza stoi stara murowana kapliczka słupowa, z otworami w kształcie krzyża łacińskiego w każdej ścianie u góry. O jej powstaniu krąży wiele legend. Wedle jednej z nich, z tego wzgórza Krzyżacy zaatakowali grodzisko w Posejnelach, lecz zostali zaskoczeni przez obrońców; wedle innej, miała tu miejsce ostatnia potyczka oddziału Emilii Plater w 1831 roku".



"Bardziej rozbudowana opowieść", ciągnie Baturowa, "odnosi się do potopu szwedzkiego, kiedy to najeźdźcy zrabowali skarby dominikanów sejneńskich i zakopali na wzgórzu, do którego już nie wrócili. Drogocenną skrzynię znalazł w połowie XIX wieku jamnik jednego z tutejszych ziemian. Szczęśliwy właściciel psa majątek wywiózł do Ameryki, gdzie go pomnożył. Dla spokoju sumienia przesłał rodzinie pieniądze na wybudowanie kościoła w podzięce opatrzności. Jednak krewni, zanim zabrali się za dzieło, postradali część środków i wystarczyło im tylko na skromną kapliczkę".

"Mówi się też, że miejsce u podnóża góry było "trefne" - łamały się w nim koła i osie wozów. Jakby tam nie było, wzgórze z kapliczką uchodzi za miejsce cudowne, przywracające zdrowie. Pielgrzymują tu okoliczni mieszkańcy. Niegdyś częśto odprawiali 'gorzkie żale'. Niektórzy w intencji odzyskania utraconych sił pozostawiają w wydzielonym miejscu pieniądze i nie daj Boże, aby je sobie przywłaszczyć! Ten, kto się na taki gorszący akt porywa, przejmuje wszystkie dolegliwości upraszającego o zdrowie".


21:48, marslaur
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 lipca 2008
Dusznica, 30.07.2008:


...i powtórne sianokosy też / and another haying too...

16:36, marslaur
Link Komentarze (2) »
Suwałki, ul. Wigierska 2, 30.07.2008:

16:32, marslaur
Link Dodaj komentarz »
Trecias by Tola (lat/age 6):



Trecias by Lena (lat/age 4):


Trecias (Trzeciak) to oczywiście nasz czarny kocur / Trecias (The Third One) is of course our black cat.
16:26, marslaur
Link Komentarze (1) »
sobota, 26 lipca 2008
Gdyby ci wszyscy samce i samice znaleźli się w tym stroju w jakimkolwiek innym miejscu, doszłoby do scen dantejskich. A tutaj wszelkie różnice znikają, napięcia, pragnienia, pożądania rozpuszczają się, wielcy naładowani adrenaliną samcy stają się łagodnymi dziećmi, a natłok roznegliżowanych kobiet sprawia, że żadna z nich nie wydaje się ani specjalnie pociągająca ani specjałnie odpychająca. Tutaj cała nadbudowa kruszy się i odpada, zostaje tylko baza - homo sapiens, ssak dwunożny, który rodzi się w wodzie, składa się w większości z wody i wyszedł z wody.

Prawicowiec czy lewicowiec, prostak czy elita, biedny czy bogaty, stary czy młody, mądry czy głupi, zły czy dobry - tutaj jesteśmy tylko dwunożnymi ssakami w slipkach, tulącymi się w objęcia pramatki, by odnaleźć to najpierwotniejsze poczucie bezpieczeństwa.

If all those males and females found themselves (un)dressed like that in any other place, hell would break loose. But here all differences disappear, all tensions, wishes, desires dissolve, big adrenalin-high studs become like gentle children, and the multitude of skimpily dressed women means none of them appears either particularly attractive or particularly repulsive. Here the entire superstructure crumbles and falls apart, leaving only the base - the homo sapiens, a two-legged mammal that is born in water, is composed chiefly of water and originally emerged from water.

Rightist or leftist, simple or sophisticated, rich or poor, young or old, wise or stupid, good or bad - here, we are just two-legged mammals in bathing trunks, cuddling up to the ancient mother to find that primordial sense of security.

Jezioro Dusia / Lake Dusia / Dusios eżero, 26.07.2008:

20:41, marslaur
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 lipca 2008
piątek, 18 lipca 2008
Sejny, synagoga, 14.07.2008


Po wyrażeniu przez sejneńskich dominikanów w 1768 r. zgody na osiedlanie się w mieście żydów celem ożywienia handlu, nastąpił znaczny ich napływ. Bywało w niektórych okresach, że stanowili 50-70 procent ogółu mieszkańców. Żydowska gmina sejneńska szczyciła się w XIX w. głośnymi uczonymi rabinami. Po Jehudzie Baruchu (zm. 1846) nastał Mojżesz Icchak Awigdor, twórca jesziwy - wyższej uczelni talmudycznej. Ściągnęła ona najwybitniejszych znawców Pisma z całej Litwy. Zaniepokojone władze carskie zamknęły szkołę, a Awigdora skazały na banicję. Sławnym rabinem był później Mojżesz Becalel Luria. Murowana synagoga była prawdopodobnie efektem jego starań. W połowie XIX w. działało w Sejnach hebrajskie gimnazjum, założone z inicjatywy pisarza Tuwie Pinkasa Szapiro. Była to jedna z pierwszych w kraju świeckich szkół żydowskich,ale funkcjonowała krótko. Na przełomie XIX i XX w. fala emigracji do Stanów Zjednoczonych i Palestyny spowodowała zmniejszanie się liczby starozakonnych. W 1931 mieszkało w Sejnach 819 osób wyznania mojżeszowego, co stanowiło 24 procent ludności miasta.
(za: Irena Baturowa, Po ziemi sejneńskiej. Przewodnik turystyczny, Suwałki 2001)
07:31, marslaur
Link Komentarze (7) »
wtorek, 15 lipca 2008
Grosz Fryderyka Wilhelma II, króla Prus, rok 1797, miedź.
Na awersie: "Fridericus Wilhelm. Boruss. Rex".
Na rewersie: "Grossus Boruss. Meridional. 1797".

Friedrich Wilhelm II, King of Prussia, 1 grossus, 1797, copper.
On obverse: "Fridericus Wilhelm. Boruss. Rex".
On reverse: "Grossus Boruss. Meridional. 1797".





To właśnie syn i następca Fryderyka Wilhelma II (panował 1786-1797), Fryderyk Wilhelm III (1797-1840) "patentem donacyjnym z 1 marca 1802 darował dobra Dumbel [w skład których opróćz folwarku Dumbel wchodziły jeszcze folwarki Dusznica i Jenorajście] generałowi Karolowi hr. Klinkowstroem, po którym odziedziczył je syn Henryk"  (za Słownikiem geograficznym Królestwa Polskiego).

It was the son and successor of Friedrich Wilhelm II (reigned 1786-1797), Friedrich Wilhelm III (1797-1840) who 'with a donation patent from 1 March 1802 gave the estate of Dumbel [which besides the Dumbel manor included the Dusznica and Jenorajście manors] to General Karl Count Klinkowstroem, from whom it was inherited by his son Heinrich' (after the Słownik geograficzny Królestwa Polskiego).

Szczęśliwy znalazca / The happy finder:

14:32, marslaur
Link Komentarze (3) »
sobota, 12 lipca 2008
Lada Malinakova-Nosal już od ośmiu lat organizuje obozy letnie z Tai Ki Kung w Żegarach. Lada ćwiczy styl Sang Feng według mistrza Minga - starszy i bardziej pierwotny od lepiej znanego stylu Tai Chi Yang ("dwadzieścia cztery" itd.).

Wczorajsze zajęcia popołudniowe odbyły się, w ramach sesji wyjazdowej, na naszym podwórku.



09:40, marslaur
Link Komentarze (1) »
czwartek, 10 lipca 2008
Ciekawy artykuł Andrzeja Kłopotowskiego zamieszczony w białostockim wydaniu Gazety Wyborczej z 30 czerwca 2008:



08:02, marslaur
Link Dodaj komentarz »
Polecam przedruk arcyciekawego "Przewodnika krajoznawczego i turystyczno-letniskowego. Pojezierze augustowsko-suwalskie" z roku 1937 na zaprzyjaźnionej stronie www.linia-polnocna.internetdsl.pl.

Cała masa informacji o regionie, w tym o naszych stronach. Z ciekawostek np. nienotowana dotąd wersja nazwy naszej rzeczki - Gaładuśka.

A tu migawka z Sejn, lipiec 2008:


07:18, marslaur
Link Komentarze (1) »
Lina i Erik, lat 16 oboje, stali na autostopie, Matylda zaoferowała im nocleg, bo się już ciemno robiło.

Lina i Erik, both aged 16, stood on the highway hitchhiking, Matylda offered them lodging for the night, it was getting dark.

Wracali do domu z wyprawy autostopowej, której celem było południe Francji albo Hiszpania, ale dotarli tylko do Berlina, gdzie, jak stwierdzili, dopadło ich zmęczenie.

They were going back home from a hitchhiking trip that was to take them to the south of France or Spain, but they got only as far as Berlin, where, they said, they got tired.

Oboje ukończyli właśnie dziewiątą klasę w miasteczku Paida (10 000 mieszkańców) w centralnej Estonii i idą do gimnazjum. Lina w Paida, a Erik na zachodnim wybrzeżu, niedaleko Haapsalu, gdzie mieszka mniejszość szwedzka i Szwecja dotuje szkolnictwo, co zapewnia wyższy poziom niż gdzie indziej. Jeśli zerkniecie na mapę, zobaczycie, że nazwy miejscowości na północ od Haapsalu są dwujęzyczne - estońsko-szwedzkie.

Both have just completed ninth grade in the town of Paida (10,000 inhabitants) in central Estonia, and are going to gymnasium. Lina in Paida, and Erik on the west coast, near the town of Haapsalu, where a Swedish minority lives and Sweden subsidised the schools, which means better-quality education than elsewhere. If you look at the map, you'll see the place names north of Haapsalu are bilingual - Estonian-Swedish.

Byli przyjemnie zaskoczeni życzliwowością Polaków i ogólnie poziomem cywilizacyjnym Polski, których postrzeganie w Estonii jest raczej podobne do tego, jakie my mamy o Rosji. A tymczasem, mówią, przynajmniej pod pewnymi względami, kraj nasz bardziej cywilizowany niż ich.

They were pleasantly surprised by Poles' helpfulness and generally by Poland's civilisational level, whose perception in Estonia is similar to that we have of Russia. Yet, they say, in some respects at least, our country is more civilised than theirs.


05:50, marslaur
Link Komentarze (1) »
środa, 09 lipca 2008
sobota, 05 lipca 2008
Gruto Parkas (muzeum rzeźb z okresu sowieckiego), 5 km na wsch. od Druskiennik:




Uwaga: nie polecamy ormiańskiej knajpy El & El przy szosie Druskienniki-Wilno - może i smacznie, ale mało i drogo.

Liskiava (Liszków), 8 km na pn. od Druskiennik, kościół późnobarokowy (1704-1720):


Liskiava, widok z góry zamkowej na Niemen i kościół/klasztor:

17:15, marslaur
Link Komentarze (6) »
czwartek, 03 lipca 2008
Na prośbę naszego "największego fana w San Diego", pana Calvina Fana, przedstawiam reportaż (ad hoc) z Ogrodnik, Hołn Wolmera i okolic.

At the request of Mr Calvin Fan, our 'biggest fan in San Diego", I am presenting an (ad hoc) picture story from Ogrodniki, Hołny Wolmera and thereabouts.

Przodkowie Calvina, nazwiskiem Ceskevicius/Czeszkiewicz, mieszkali w Ogrodnikach/Hołnach Wolmera, domy nr 2 i 3, w latach trzydziestych XIX wieku. Najstarszy znany przodek to Morcinas Ceskevicius/Marcin Czeszkiewicz (ok. 1750), a najmłodszy to Motiejus Ceskevicius/Maciej Czeszkiewicz (ok. 1850).

Mr Fan's ancestors, named Ceskevicius/Czeszkiewicz, lived in Ogrodniki/Hołny Wolmera, houses no. 2 and 3, in the 1830s. The earliest known ancestor is Morcinas Ceskevicius/Marcin Czeszkiewicz (1750s), and the most recent one is Motiejus Ceskevicius/Maciej Czeszkiewicz (1850s).

W roku 1888, Juozas Ceskevicius poślubił Teresę Józefę Dulewicz.

In 1888, Juozas Ceskevicius married Teresa Józefa Dulewicz.

Około roku 1910 bracia Juozas i Antanas Ceskevicius wyemigrowali do Ameryki i osiedli w stanie Pensylwania, gdzie osiedlało się wtedy wielu Litwinów.

Around 1910, brothers Juozas and Antanas Ceskevicius left for American and settled in Pennsylvania, where many Lithuanians were settling at the time.

Jezioro Hołny w Ogrodnikach / Lake Hołny in Ogrodniki:


Krajobraz Hołn Wolmera / The scenery of Hołny Wolmera:


Hołny Wolmera:


Hołny Wolmera:


Hołny Wolmera:


Rachelany:


Rachelany:

06:59, marslaur
Link Komentarze (6) »
środa, 02 lipca 2008


Ten maluch pałętał się dzisiaj po drodze pod domem, więc - zamiast wrzucić go w krzaki - natychmiast go przygarnęliśmy, choćby na te parę minut. Na zdjęciu powyżej jest w kapeluszu czteroletniej Lenki - to dla zobrazowania skali.

This baby hedgehog was hanging around the road in front of our house today, so - instead of throwing it back into the bushes - we immediately took it in, if only for a couple of minutes. In the photo above, it's in the four-year-old Lenka's hat - that's to give a sense of scale.

Potem zaklinował się w skrzynce i musieliśmy odbijać listewkę, bo nijak nie dał się przepchnąć.

Then it got stuck in the crate and we had to pry a board open, 'cause it just wouldn't be pushed through.

Aha, nazwany został Jagusiem - "tak jak jarzyna, jagody, Jaga".


21:14, marslaur
Link Komentarze (2) »