Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
RSS
niedziela, 31 sierpnia 2008
W połowie lat siedemdziesiątych członkowie sowieckiego Politbiura, a towarzysz Breżniew w szczególności, wściekli się i powiedzieli: "Nie możemy dalej pić tej imperialistycznej Coca Coli!". Wezwano odpowiednich specjalistów i nakazano im opracować recepturę jedynie słusznej odpowiedzi na wraży napój. Tak powstał Bajkał, "bezalkogolnyj silnogazirowannyj napitok".

Jego tajemnicą jest wyciąg z eleuterokoka kolczastego (Eleutherococcus senticosus), rośliny zwanej "żeńszeniem Syberii", ponieważ jej właściwości są zaiste zadziwiające: wzmacnia odporność, poprawia pamięć, działa przeciwzapalnie, niszczy wolne rodniki, chroni przed skutkami promieniowania i chemicznego zatrucia organizmu. Jego działanie tonizujące jest mocniejsze niż żeńszenia, a do tego jest energetycznie neutralny, więc może być zażywany codziennie. Wzmacnia działanie układu immunologicznego, obniża poziom kortyzolu i reakcje zapalne, działa też antydepresyjne. Był skutecznie stosowany w leczeniu zaniku szpiku kostnego spowodowanego chemioterapią, dusznicy bolesnej, hipercholesterolemii, migreny, bezsenności i braku apetytu.

Tak więc, zanim następnym razem sięgniesz po łyk ukochanego mazutu, rozważ - sensowniejszą! - alternatywę. Do kupienia za wschodnią granicą. Polecam!


18:40, marslaur
Link Komentarze (7) »
Do 15 września można oglądać w Galerii Fotografii w Domu Pracy Twórczej w Wigrach wystawę ponad 100 zdjęć Zofii Rydet z jej słynnego cyklu Zapis socjologiczny. Rydet (1911-1997), jedna z najwybitniejszych polskich fotografek dokumentalnych, tworzyła swoje magnum opus w latach 1978-1990, między innymi na Suwalszczyźnie. Pozwalam sobie zamieścić tutaj reprodukcje kilku z tych zdjęć po pierwsze w nadziei, że ktoś rozpozna na nich kogoś bliskiego (albo siebie), a po drugie jako ucieleśnienie niedościgłego ideału.

An exhibition of over 100 photos from Zofia Rydet's famous series Sociological Record can be viewed through 15 September at Galeria Fotografii at the Wigry monastery. Rydet (1911-1997), one of the most outstanding Polish documentary photographers, created her magnum opus between 1978-1990, among other places in the Suwałki region, or Suwalszczyzna. I've allowed myself to feature the reproductions of some of these pictures here, first in the hope that someone recognises someone (or themselves), and secondly as the embodiment of an unattainable ideal.

Widugiery:


Radziucie:


Giby:


Suwalszczyzna (miejscowość nieznana):

18:00, marslaur
Link Komentarze (3) »
sobota, 30 sierpnia 2008
...a konkretnie w Błędziszkach, kilka kilometrów na pd-zach. od Żytkiejm, przy samej Puszczy Rominckiej. Znajdziecie tu owce, kozy i konie, spotkacie Bronków i ich dzieciaki, a także "złotą rączkę" pana Stanisława, zażyjecie łaźni w ruskiej "bani", a wszystko to pośród zapierającego dech w piersiach polodowcowego krajobrazu i na samym skraju wielkiego lasu. Jeżeli macie ochotę spędzić trochę czasu na końcu świata - www.domecha.pl.


11:41, marslaur
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 sierpnia 2008
niedziela, 24 sierpnia 2008
Niegdyś wieś Pilikalniai (Piłokalnie), ok. 10 km na pd.-zach. od Kalvariji (Kalwarii), obecnie już tylko jedna zagroda, zagubiona pośród morenowych wzgórz i łąk. I znowu nieodparte wrażenie ogromu świata.

Once a village of Piliakalnia, 10 km south-west of Kalvarija, today just a lone farm, lost among rolling hills and meadows. And again an irrestistible sense of the vastness of the world.










14:36, marslaur
Link Komentarze (5) »
czwartek, 21 sierpnia 2008
wtorek, 19 sierpnia 2008
Kilka ciekawych fragmentów z mapy / A couple of interesting fragments from the map Topograph. Special-Karte (Reymann) von Mittel-Europa, rok wydania 1899, arkusz/sheet 161. Grodno:

Grodno i okolice /and thereabouts:


Grodno miasto/town:


Druskienniki i okolice / Druskininkai and thereabouts:


Warwiszki i okolice / Varviskes and thereabouts:

11:04, marslaur
Link Komentarze (2) »
czwartek, 14 sierpnia 2008
Gawieniańce, 14.08.2008:


Gryszkańce, 14.08.2008:


Bierżynie, 14.08.2008:

20:49, marslaur
Link Komentarze (1) »
Kiedyś, kiedy historia składała się jeszcze z historii (liczba mnoga) – przekazywanych z pokolenia na pokolenia opowieści – ludzie mieli szansę czegoś się z niej nauczyć, bo byli w stanie odnieść się do niej osobiście. Historia była czymś żywym, bezpośrednio człowieka dotyczącym, namacalnym i konkretnym.

Dzisiaj opowieści dziadków i babć nikogo już nie obchodzą, a historie (stories) ogląda się w telewizji. W szkole każe się uczniom zapamiętywać daty odległych o stulecia bitew, ale nigdy nie poprosi się ich, by zbadali historię swojej rodziny czy wsi. Na domiar złego historia jest upolityczniana, przez co zamienia się w płaski ideologiczny spektakl, w którym nie ma miejsca na krytyczne myślenie i zadawanie pytań.

Historia – rozumiana jako coś, co człowieka bezpośrednio dotyczy, czego jest rezultatem, co wpływa na jego losy, z czego wynikają istotne konsekwencje dla teraźniejszości – jest więc dzisiaj martwa. Efekty tego są widoczne wszędzie dokoła: społeczeństwo polskie jest społeczeństwem bez historii, nie wiedzącym, skąd się wzięło, ani dokąd miałoby zmierzać. Nie widząc siebie jako podmiotu historii, nie jest w stanie określić tego, kim jest. Nie postrzegając historii jako czegokolwiek istotnego, nie szanuje jej pamiątek ani nie jest w stanie nawiązać łączności ze swymi wielkimi przodkami. Żyje w martwym, pustym, pozbawionym jakichkolwiek punktów odniesienia tu i teraz, niezdolne świadomie wyciągać wnioski z przeszłości ani podejmować decyzje dotyczące przyszłości, doskonale omamione świecidełkami, a w rzeczywistości miotane podświadomymi instynktami, echami dawnych traum.

A przecież historia dzieje się codziennie i codziennie odchodzi bezpowrotnie w przeszłość niezliczona ilość opowieści, faktów i przedmiotów, które przy odrobinie wysiłku mogłyby zostać zapisane, zarchiwizowane, zapamiętane. Czy nie lepiej zajmować się tą historią codzienną, swojską, tutejszą, bliską, miejscową, osobistą, niż wkuwać dzieje wojen punickich czy analizować ustawienie wojsk pod Kircholmem?


wyjazd na ślub, Żwikiele, wczesne lata 70. / going for a wedding, Zvikieliai, early 1970s:

18:24, marslaur
Link Komentarze (1) »
niedziela, 10 sierpnia 2008
Dwa miejsca po dawnych folwarkach na wschód od Łoździej, wyróżniające się budynkami z kamienia, praktycznie nie spotykanymi w zwyczajnych zagrodach chłopskich.

Two sites of former manor farms east of Lazdijai, characteristic for their stone buildings, virtually never to be seen in ordinary peasant farms.

Kierceliszki/Kirtiliske:




Według strony myszkowscy.republika.pl folwark Kierceliszki stanowił jedną z wielu posiadłości rodu Myszkowskich herbu Jastrzębiec obok m.in. wsi Świętojeziory i Mikicie.
According to myszkowscy.republika.pl, the Kirtiliske estate was one of the many possessions of the Myszkowski family, Jastrzębiec coat of arms, besides, among others, the villages of Sventezeris and Mikyciai.

Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego podaje jedynie: "Kierceliszki, folwark, powiat sejneński, gmina i parafia Święto-Jeziory, odległość 22 wiorsty od Sejn, ma 2 domy, 33 mieszkańców. Droga z Sejn do Kierceliszek idzie na wieś Dusznicę".

Ta ostatnia informacja jest bardzo ciekawa, bo wynika z niej, że w momencie, gdy pisany był Słownik, obecny trakt przez Poćkuny-Ogrodniki chyba jeszcze nie istniał.

The Geographical Dictionary of the Kingdom of Poland says only: "Kierceliszki, manor farm, Sejny county, Święto-Jeziory (Sventezeris) comune and parish, distance to Sejny 22 versts, has 2 houses, 33 inhabitants. The road from Sejny to Kierceliszki leads through the village of Dusznica".

The last sentence is very interesting because it suggests that the present route through Poćkuny-Ogrodniki didn't exist yet at the time when the Dictionary was being written.

Okolice Kierceliszek / Near Kirtiliske:




Grykopol/Grikapalis:


Według www.myszkowscy.republika.pl również własność Myszkowskich (nazwa podana w brzmieniu "Grygapole"). SGKP podaje jedynie: "Grykopol, folwark, gmina i parafia Świętojeziory, odległość od Sejn 21 wiorst".

According to www.myszkowscy.republika.pl also a possession of the Myszkowski family (name spelled as 'Grygapole'). The GDKP says only: 'Grykopol, manor farm, Świętojeziory [Sventezeris] commune and parish. Distance to Sejny 21 versts'.

I jeszcze detal z wsi Kukliai (Kukle) / And a detail from the village of Kukliai:

17:38, marslaur
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 sierpnia 2008
Wjeżdżając na Litwę oddycham swobodniej nie tylko z powodu jej przestrzenności, ogromu i pustoty, ale także dzięki jej dyskretnemu tchnieniu pogańskości. Jeżeli spotyka się tutaj krzyże, to zazwyczaj tak gęsto ubrane w symbole solarne i lunarne, że właściwie nie ma wątpliwości, że to stara religia wchłonęła nową, a nie nowa zastąpiła starą. Kamienie i głazy otacza się tutaj kultem, a każde grodzisko oznaczone jest na mapie i w terenie. Momentami można się tutaj poczuć, jakby ostatnie tysiąc lat wcale się nie wydarzyło. Dzisiejszą okazją tego rodzaju był średniowieczny festyn we wsi Varnupiai.

Entering Lithuania I breathe more freely not only because of its spaciousness, vastness and emptiness, but also because of its discreet air of paganism. If you meet crosses here, they are usually dressed so densely in solar and lunar symbols you have no doubt it's the old religion that's absorbed the new one rather than the new one replacing the old. Stones and rocks are cult objects here, and every fort hill is marked on the map and in the field. There are moments when you can feel here as if the last thousand years hasn't happened. Today's occasion of this kind was a medieval picnic in the village of Varnupiai.







Okolice Dauksiai (Dauksze, 2 km na wsch. od Varnupiai):


Okolice Vartai (Warty, 5 km na pn.-zach. od Krosny):


I jeszcze dworek Luliszki (Liuliskis), o którym Połujański pisze: "Luliszki, obecnie wieś donacyjna, do von der Lannitz należąca, ma wspaniały dwór, do zamków dawnych podobny" (cytuję za: http://www.linia-polnocna.internetdsl.pl/wedrowki/wedrowki14.html):




Według Słownika geograficznego Królestwa Polskiego: "Luliszki, folwark, powiat kalwaryjski, gmina Podawinie, parafia Dauksze; odległość 26 w. od Kalwaryi, 8 domów, 41 mieszkańców. Dobra Luliszki nadane w r. 1835 jenerał-majorowi von der Launnitz, podług wiadomości z r. 1855 składają się z folwarku Luliszki, rozległości mórg 760, lasu mórg 798, razem mórg 1558. Wieś Kumiecie osad 14, mórg 373; wieś Plinie osad 29, mórg 493".
18:39, marslaur
Link Komentarze (2) »
piątek, 08 sierpnia 2008


Źródło: Józef Jodkowski, Grodno i okolice. Jeziora augustowskie. Suwalszczyzna, Komisja Turystyczna przy Zarządzie Miejskim, Grodno 1934.

Więcej tutaj: http://folwarkdusznica.blox.pl/2008/08/Dom-Napoleona-Sejny-Napoleons-House-Sejny.html


19:28, marslaur
Link Dodaj komentarz »
Dzięki uprzejmości naszego czytelnika Mindaugasa Sedaitisa zamieszczam tłumaczenie hasła "Dusznica" z Litewskiej encyklopedii powszechnej (Aloyzas Vidugiris, Wilno 2004, t. V, s. 321):

Dusznica (lit. Dusnyčia) - wieś w Polsce (woj. podlaskie, gm. Sejny), między jeziorami Gaładuś (Galadusys) i Hołny (Alnas) , przy rzeczce Dusė [Dusia?], 2 km na pn-wsch. od drogi Łoździeje-Augustów. 130 mieszkańców (2003).

Historia:
W 2 poł. XVI w. Dusznica była wsią ulicówką, miała karczmę i młyn. W roku 1644 wieś nazywa się Padusė [Podusie?]. Do I wojny światowej w Dusznicy żyło 35 rodzin, w tym dziewięć żydowskich. Żydzi posiadali folwark Dusznica, karczmę i młyn. W latach 1918-1920 działała tu litewska szkoła podstawowa. W roku 1920 toczyły się tu zaciekłe walki między wojskami litewskimi i polskimi. Po ustaleniu linii demarkacyjnej około 30 procent wsi zostało po stronie litewskiej. Dusznica znalazła się w strefie nadgranmicznej, dlatego do II wojny światowej działalność kulturalna była tu ograniczona.
W roku 1940 Niemcy wysiedlili 35 mieszkańców Dusznicy (53 procent mieszkańców). Po wojnie z opuszczonych gospodarstw utworzono spółdzielnię rolniczą. Dzieci uczyły się w szkole w Krasnogrudzie. W latach dziewięćdziesiątych działał we wsi zespół etnograficzny.


Schl. = Schleuse = śluza
Vw. = Vorwerk = folwark
gwiazdka = młyn
10:29, marslaur
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 sierpnia 2008
Po słomę... / For straw...


Ze słomą... / With straw...


I do środka... / And in it goes...

21:41, marslaur
Link Dodaj komentarz »




Czy ktoś byłby w stanie wypowiedzieć się autorytatywnie na temat datowania?
Could anyone say something authoritative about the dating?


10:41, marslaur
Link Komentarze (2) »
Krasnogruda, 6.08.2008:

05:41, marslaur
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 sierpnia 2008
Doszły mnie słuchy, że środowisko żoliborskie zbiera podpisy pod petycją przeciwko zamienianiu Placu Wilsona w "plac bankowy". Otóż, drodzy koledzy, wasza naiwność i mięczakowatość zdumiewa mnie. Czy nie rozumiecie, że władza zacznie się z wami liczyć, dopiero kiedy zaczniecie te banki podpalać i wybijać w nich szyby? Czy paryski maj 1968 niczego was nie nauczył? Chcecie petycjami walczyć z pieniądzem? To może lepiej wróćcie do waszych middle-class karier zamiast udawać, że naprawdę chcecie coś zmienić, a każdym razie, że macie na to czas i jaja. Powodzenia.

I've heard that the Żoliborz community is collecting signatures under a protest against turning Plac Wilsona into a 'banking bay'. Well, dear colleagues, your naivety and softness amazes me. Don't you understand that the system will styart reckoning with you only when you start setting those banks on fire and breaking their glass windows? Did May 1968 in Paris not teach you anything? You want to fight biopower with petitions? Perhaps you better return to your middle-class careers instead of pretending you really want to change something, or, in any case, that you have the time and cojones for that. Good luck.

Tola i martwy bocian / Tola and a dead stork, Dusznica, 4.08.2008:

16:04, marslaur
Link Komentarze (2) »
niedziela, 03 sierpnia 2008
Pozostałości folwarku Popiecze, kilka kilometrów na północ od Łoździej, przy trasie na Krosnę (Krasną) / Remnants of the Papiaciai (Popiecze) manor farm, a couple of kilometres north of Lazdijai, on the way to Krosna:


Według Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego:
"Popiecze, folwark, i Popiecze Stejderyskie, wieś i folwark, powiat sejneński, gmina Święto-Jeziory, parafia Łoździeje, odległość od Sejn 25 wiorst, posiada gorzelnię, wiatrak, pokłady torfu i kamienia wapiennego, 12 domów, 85 mieszkańców. W 1827 było 9 domów, 102 mieszkańców. W 1885 r. folwark Popiecze rozległość mórg 537: grunty orne i ogrody 300 m., łąk 138 m., pastwisk 48 m., lasu 39 m., nieużytki i place 13 m.; budynki murowane 6, z drzewa 9; płodozmian 4-polowy, las nieurządzony. W skład dóbr wchodziły dawniej: wieś Popiecze Stejderyskie, m. 18, wieś Stejderyszki, mórg 271, wieś Popiecze Nowlaskie, mórg 47, wieś Kamionka, mórg 184".




Po pobliskim folwarku Stejderyszki został już tylko rząd starych lip i dwa potężne klony. Reszta przedstawia smętny obraz (post)sowieckiej bidy z nędzą.
All that's been left of the nearby Staidarai (Stejderyszki) manor is a row of old linden trees and two huge maples. The rest presents a sad image of post-Soviet poverty and chaos. 

("Stejderyszki, wieś i folwark, powiat sejneński, gmina Świętojeziory, parafia Łoździeje, odległość od Sejn 21 wiorst, 2 domy, 39 mieszkańców. Folwark Stejderyszki w 1871 oddzielony od dóbr Popiecze, rozległość mórg 467: grunta orne i ogrody m. 151, łąk m. 81. pastwisk m. 18, lasu m. 197, nieużytków m. 20; budynek murowany 1, drewnianych 8; las nieurządzony, pokłady torfu i wapna").
13:13, marslaur
Link Komentarze (3) »
sobota, 02 sierpnia 2008
... in the beginning, long time ago...

Pośród wielu innych uroków, jakie Litwa odkryła przed Polakami, kiedy się z nią po raz pierwszy zetknęli, musiała być toponimia. Przybywali z kraju, gdzie wszystko było słowiańskie, swojskie i przaśne, same Kokoszki, Olszyny, Popki, Konopki, Wagi-Gnaty, Guty, Kosaki, Żelechy, Truszki, Włodki, Nagórki, Glinki, Traszki, Żebrki, Czerwonki, i tak dalej i dalej (by ograniczyć się li do kawałeczka między Łomżą, Kolnem i Biebrzą - skąd przecież szli).

Z tej płaskiej, piaszczystej, bezleśnej i typowo rolniczej rzeczywistości zostali nagle przeniesieni w krainę pagórków, jezior i jeziorek, bagien i strumieni, jarów i wąwozów, w morenowy, magiczny krajobraz jak ze snu.

A potem usłyszeli nazwy. Musieli myśleć, że to bajka, że przecież świat nie może się tak nazywać, musiało to być dla nich objawienie, fundamentalne poszerzenie świadomości, jakby dwuwymiarowa rzeczywistość stała się nagle wielowymiarową baśnią, to wtedy właśnie narodził się mit kresów, a raczej wtedy właśnie narodziły się Kresy - mityczna, mistyczna kraina, gdzie każde drzewo, każdy pagórek, każde jeziorko, każda wioską są zaczarowane, są czymś więcej niż tylko wlasnym nagim faktem. Zresztą posłuchajcie sami:

Widzgajły
Jelwieryszki
Kiejstutyszki
Strumbagłowy
Kiełmajce
Wajdoloty
Kusztelaciszki
Pograndyszki
Derwińce
Urdomin
Krakieniki
Krekszczany
Wornogiry
Romejki
Dudakampie
Daugmaryna
Żuwinty
Dowgirdy
Rzondziszki
Gudeliszki
Warnupiany
Dauksze
Skiersobole
Karkuniszki
Mozeliszki
Pokirśniany
Bałabosta
Stejderyszki
Skowogole
Tejżeniki
Bombieniki
Lepokoje
Osztrule
Udrupie
Pożerele
Dwiratynie
Podawinie
Plinie
Luliszki
Rejdoryszki
Trabiszki
Juniszki
Buryszki
Choromuszki
Juchneliszki
itd.

(Cytuję z arkusza N24 Simno mapy Karte des Westlichen Russlands, której kopię dostałem od naszego stałego czytelnika, Mindaugasa z Mariampola, który jest właśnie do nas przyjechawszy w odwiedziny. Oczywiście są to wszystko nazwy już spolszczone, ale przecież słychać z jaką łatwością i jak wdzięcznie ich źrodłosłów owemu spolszczeniu się poddawał).

O ileż inaczej - słodziej, drobniej, dziecinniej, bardziej bajkowo - brzmią te nazwy od, na przykład, toponimów pruskich, gdzie wszystko jest twarde, zgrzytliwe, bardziej obce: Wajsnory, Napraty, Knipy, Markajmy, Burkaty, Nerwiki, Warmiany, Wozławki, Węgoryty, Przewarszyty, Wodukajmy, Wardomy, Wągsty, Kruzy, Ramty, Troksy, Krelikiejmy, Modgarby, Arklity, Aptynty... I tu rozwija się opowieść, oczywiście, fascynująca i niesamowita, ale przecież mroczniejsza, mniej ujmująca za serce, bardziej niepokojąca...


08:41, marslaur
Link Dodaj komentarz »