Nasze życie we wsi Dusznica na pograniczu polsko-litewskim Our life in the village of Dusznica on the Polish-Lithuanian borderland
web stats stat24
RSS
sobota, 28 października 2006
Jak wiadomo z Polski egzotycznej "folwark Dusznica, wymieniany po raz pierwszy w roku 1743, wchodził niegdyś w skład dóbr Dumbel, darowanych w roku 1802 przez króla pruskiego generałowi hrabiemu Karolowi Klinkowstromowi, po którym odziedziczył je syn Henryk. (...) W I połowie XIX wieku z dóbr Dumbel wyodrębniły się dobra dusznickie, obejmujące folwark i wieś Dusznicę".

Dumblis widziałem na mapie już wcześniej, ale jakoś nigdy nie było okazji tam się wybrać, chociaż to tylko parę kilometrów od Lazdijai.

Dzisiaj coś nas tknęło po zakupach i skręciliśmy w ulicę, którą wcześniej nie jeździliśmy, patrzymy, a tu drogowskaz: Dumblis 3 km.

W skład założenia wchodziły: dworek, spichrz z pruskiego muru, budynek dla robotników folwarcznych, potężne stajnie, stawy. Wszystko nad jeziorem Dumblis (5 ha). Budynki zachowały się do dzisiaj, choć samo miejsce nie przypomina już dawnego, ale klimat pozostał.









Na miejscu spotkaliśmy Kostasa Paciukanisa, który mówi po polsku, bo pracuje jako pogranicznik. Od niego dowiedzieliśmy się, że córka ostatniego właściciela majątku, który przed wojną liczył 99 ha, żyje jeszcze w Rosji, gdzie ją zesłano w roku 1942 z matką (ojciec już nie żył). Ojciec Kostasa też był w łagrze, jako syn kułaka (mieli 25 ha) - dostał tylko piątkę, bo miał 16 lat, gdyby był dorosły, dostałby ćwiarę.
Kostas jest rocznik '63, ale nie wygląda na swoje 43 lata, prawda? Jego recepta? "Piję tylko bimber, zjadam przez zimę wiadro miodu i z mięs jadam tylko królicze".
Jak mówi, "nie ma dzieci, tylko dwie córki".




Kostas zabrał nas do pani Ouny, której ojciec przed wojną pracował w majątku jako ogrodnik. Od niej dowiedzieliśmy się, że ostatni właściciele nazywali się Wołoncewicz.



Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich:
"[Dobra Dumbel] składają się z fol.[warków] D.[umbel] i Józefów [dzisiaj Juozapavas], tudzież wsi Dziewiliszki, Wisztory, Auksztokalnie i Babirsze. Od Suwałk w.[iorst] 45, od Sejn w. 3, od Grodna w. 75. Rozległość wynosi m.[órg] 1299, a mianowicie: fol. D. grunta orne i ogrody m. 601, łąk m. 242, pastwisk m. 11, w jeziorach m. 215, lasu m. 24, nieużytki i place m. 28, razem m. 1132; płodozmian 9-polowy, budowli mur. 9, drewn. 2. Fol. Józefów grunta orne i ogrody m. 97, łąk m. 48, zarośli m. 14, nieużytki i place m. 8, razem m. 167; budowli drewn. 2, pięć jeziór, dochód z rybołóstwa i pokłady torfu. wieś Wisztory osad 31, gruntu m. 853; wieś Dziewiliszki osad 16, gruntu m. 661; wieś Auksztokalnie osad 21, gruntu m. 563; wieś Babirsze osad 18, gruntu m. 569".

Dzisiaj w Dumblis pozostało zaledwie kilku gospodarzy...

19:32, marslaur
Link Komentarze (2) »
piątek, 27 października 2006
Ni stąd ni z owąd przed oczami wyłania się ogromny zbiornik wodny, ewidentnie sztuczny, wiatr jak nad morzem, poczucie gigantycznej przestrzeni, powietrze jest przejrzyste, kontury wyostrzone, niebo ogromne, na horyzoncie industrialne kształty mamucich koparek... Coś jak połączenie "Diuny" i rejsu jachtem po wyspach greckich. A pośród tego wszystkiego i krowa, i krzyż, i chata drewniana. To jest możliwe chyba tylko tutaj.












 

I jeszcze obrazek z kuźni, przy maszynie mistrz kowalski (samouk) Henryk Borowski.


20:12, marslaur
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 23 października 2006
Ogrodniki, przy drodze na Berzniki, z ostatniej wycieczki rowerowej (którą nazwałem Ścieżką Trzech Dworów - Dusznica, Krasnogruda, Hołny Mejera, wokół jeziora Hołny):





18:34, marslaur
Link Komentarze (4) »
czwartek, 19 października 2006
Udało się - mamy dach!


To już ostatni gąsior. Od lewej: Józef Szydłowski, Jurek Pietranis, Waldek Mełeżyk.





I kilka fotek z ostatniego okresu (kolory, kolory, kolory)...

Między Białymstokiem i Augustowem, przed burzą:


Augustów się broni, sam:


Przed Krasnopolem:



Między Krasnopolem i Suwałkami:


Straż graniczna też jest romantyczna:

19:23, marslaur
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 października 2006
...i jest to przeżycie nieledwie mistyczne.






19:28, marslaur
Link Dodaj komentarz »